31 marca 2018

patologia, szatanistyka i okulistyka


Święta, magiczny czas, kiedy Zbyszkowi przypomina się, że odkurzacz nie jest diabolicznym narzędziem Marzeny do wytwarzania dodatkowego w lato ciepła i przenikliwie drażniącego dźwięku. Okna nabierają dawnego blasku, znanego z poprzednich uroczystości spędzanych w rodzinnym gronie. Łukasz i Kamila nie mogą doczekać się świątecznej wyżerki, a kiedy nikt nie widzi Krystian zajada się już od tygodnia słodyczami, które miały starczyć dla wszystkich jak już pozamykają te cholerne sklepy.
Czytaj dalej »

Ślimaki przypominają, że zabrania się kopiowania wszelkich treści bez wcześniejszego porozumienia z Daniel Fojcik