On
odebrał zapłatę i słony napiwek. Ona odebrała pizzę, sos pomidorowy i
siedemdziesiąt złotych. Przymrużone, zaczerwienione oczy wysokiego
jednoznacznie wskazywały na to, że czegoś jeszcze oczekuje. Bez pożegnania
zamknęła drzwi przed nosem natarczywemu mężczyźnie. Szybkie trzy kliknięcia
zamka. Bezpieczna i ona i pizza i sos i reszta. „Zwycięstwo!” Położyła pudełko
w kuchni. Zdjęła stanik. „Wolność!” Margherita na cienkim cieście, czyli sos,
ser, ser, ser i jeszcze raz sos była daniem poruszającym jej rozum, serce i
żołądek. Mogła pławić się w rozkoszach tych składników nawet kiedy ostygły,
jednak rzadko mała pizza w rękach Amandy miała szansę wytrwać do tego momentu.
Każdy kęs był błogosławieństwem dla jej kubków smakowych. „paczka ! ale
najpierw zjem”. Zjadła i wstała. Nalała sobie obfity kufel soku pomarańczowego
(trzecia i czwarta porcja dziennego zapotrzebowania na owoce i warzywa). Wzięła
paczuszkę o wymiarach długiej cegły. Usiadła wygodnie na kanapie. Przesyłka opakowana
była szarym papierem i związana na kokardkę sznureczkiem naturalnego
pochodzenia. Nadawcą była jej mama. Rozwiązała. Okazało się, że w razie, gdyby ktoś
wpadł na ten pomysł, papier był zaklejony sprytnie taśmą klejącą tak, że
prawie nie było jej widać. Choć miała zwyczaj, że otwierała takie rzeczy
pełna gracji uważając, aby cokolwiek przypadkiem się nie zniszczyło, tym razem
nie potrafiła się powstrzymać. Jednym wprawnym pociągnięciem rozerwała
opakowanie. Na górze, na przyklejonej do czerwonego pudełka kartce widniał
napis:
„Płynie już Twoja trzecia dziesiątka! (Nie zmarnuj jej tak, jak dwie poprzednie!)”
Otworzyła pudełko. W środku znajdowała się nieduża butelka. (Pewnie jedna z naleweczek tatusia). Brak akcyzy oraz fakt, że w środku nie było nawet najmniejszego bąbelka powietrza upewniły ją co do swojego zdania. Pod butelką była jeszcze jedna karteczka.
„Korzystaj z życia (z dala od chłopaków)! Jedz (póki jeszcze możesz)!
Pij (w ograniczonych ilościach)!
Tańcz do białego rana (w domu lub przyzwoitym ubraniu)!
Pamiętaj o nas (chyba, że zaciągniesz kredyt i nie będziesz umiała go spłacić)!
Pij (w ograniczonych ilościach)!
Tańcz do białego rana (w domu lub przyzwoitym ubraniu)!
Pamiętaj o nas (chyba, że zaciągniesz kredyt i nie będziesz umiała go spłacić)!
Kochający:
mama (i tata)!”
mama (i tata)!”


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz